Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2024

eucharistesas

Nie tylko Jezus rozmnażał chleb. Elizeusz, następca Eliasza, dokonał identycznego cudu. Jezus karmi kilkutysięczny tłum. Ale przy okazji pokazuje postawę eucharystyczną. Opis cudu rozmnożenia chleba zawarty w J 6,1-15 przypomina opis cudu Elizeusza z pierwszego czytania. Ale to, czego świadkami byli uczniowie i tłumy nad brzegiem Jeziora Genezaret, nieskończenie przekracza opowieść prorocką. Warto zwrócić uwagę.. Postawa Jezusa jest w podwójnym sensie eucharystyczna. Jezus dziękuje Ojcu za to, co ma z jego miłości, i za to, co chwilę się wydarzy (Jezus więc wziął chleb i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym [J 6,7]. Po grecku: eucharistesas (stąd pochodzi słowo Eucharystia), dzięki uczyniwszy. Jezus nie prosi, lecz dziękuje już za to, co się stanie, nie widząc jeszcze efektu. Dziękuje, bo ufa i wie, że cokolwiek się stanie, będzie to dobre, pochodzić będzie z ręki Ojca. ). Potem chleb dzieli między zgromadzonymi, podobnie jak ryby, dając tyle, ile każdy chciał. Słyszymy, że p...

wypocznijcie nieco

Bez wytchnienia i odpoczynku? Jezus poleca Swoim uczniom by odpoczęli, choć sam tego nie robi. Jest Pasterzem 24/7. Bez wytchnienia. Ewangelia ukazuje Jezusa w nieustannym ruchu, nauczającego oraz uzdrawiającego bez wytchnienia. Wydaje się, że On odpoczynku nie potrzebuje. Jednak jego uczniowie już tak. Jezus dostrzega to i nakazuje im udać się na miejsce pustynne na „małą pauzę”. Nie chodzi tu o pustynię, jako miejsce ale o miejsce, gdzie nie będzie ludzi, być może w okolicy Betsaidy. Pustkowie to takie, które sprzyja byciu ze sobą oraz z Bogiem. Jezus na takie miejsca wybierał często góry (zob. Mk 3,13-19; 6,46; 9,2). To pierwsza wskazówka, jak według Jezusa efektywnie odpoczywać: w gronie duchowo bliskich osób oraz blisko Pana. Pasterz 24/7. Jezus swoim przykładem pokazuje, że od jednego odpoczynku nie ma. Mianowicie od bycia odpowiedzialnym i kochającym przewodnikiem dla innych. Jezus na widok porzuconych i niemających pasterza tłumów rezygnuje z czasu dla siebie. Powracają obraz...

Idź, prorokuj!

Jezus, pomimo że jest Bogiem zdolnym wskrzeszać, zaprasza nas do współpracy. Poucza nas, jak postępować, by robić dokładnie to co On. Nieść Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę. Ważniejsza jest odpowiedź. Jedynym skarbem, jaki zabiorą uczniowie w drogę, jest Słowo Jezusa, Ewangelia. Ona jest prorockim słowem, które ich prowadzi, i powinna nas prowadzić. Ono otwiera serce słuchaczy. Ma moc przemienić nasze serce. Paweł to doskonale rozumiał, stwierdzając wobec Koryntian: Bracia, nie przyszedłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego . I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem (1 Kor 2,1-3). Ewangelia jest wszystkim, reszta jest tylko dodatkiem. Ewangelia jest słowem, które niesie życie. Stąd też gesty prorockie uczniów, jak strząśniecie prochu z miejsc, w których ich nie słuchano. Może to pobudzić niewierzących do refleksji. Przyjęcie ...

prorok

Prorok z Nazaretu. Jezus przybywa do rodzinnego miasta. Naucza w synagodze, zostaje odrzucony przez swoich rodaków. Jezus jak każdy prorok doznaje odrzucenia. Jest to znak, że nie należy do tego świata. W Ewangelii Jana Jezus zapowiada swoim uczniom: Żaden uczeń nie przewyższy Mistrza. Jeśli mnie prześladowali, to i was będą prześladować (J 15,20). Prorok, który chce być świadkiem Słowa, musi liczyć się z odrzucenie. Przyczyn odrzucenia może być wiele. Słowo Boga, które wzywa do nawrócenia jest niewygodne. Nie są „dzisiejsze” szczególnie do tych, którzy chcą sami decydować o moralności, dobru i złu w swoim życiu. Nie lubimy być osądzani przez innych. A jak często osądzamy innych? Prorok bywa odrzucany dlatego, że wyrasta z tego świata jak dziecko z ubrań. W rodzinnym mieście Jezusa, ludzie mówią o Nim: Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce (Mk 6,2). dla nich zawsze był cieślą, synem Maryi. Jego kuzyni oraz rodzina żyją wciąż w N...