Idź, prorokuj!

Jezus, pomimo że jest Bogiem zdolnym wskrzeszać, zaprasza nas do współpracy. Poucza nas, jak postępować, by robić dokładnie to co On.

Nieść Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę.

Ważniejsza jest odpowiedź. Jedynym skarbem, jaki zabiorą uczniowie w drogę, jest Słowo Jezusa, Ewangelia. Ona jest prorockim słowem, które ich prowadzi, i powinna nas prowadzić. Ono otwiera serce słuchaczy. Ma moc przemienić nasze serce. Paweł to doskonale rozumiał, stwierdzając wobec Koryntian: Bracia, nie przyszedłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem (1 Kor 2,1-3). Ewangelia jest wszystkim, reszta jest tylko dodatkiem. Ewangelia jest słowem, które niesie życie. Stąd też gesty prorockie uczniów, jak strząśniecie prochu z miejsc, w których ich nie słuchano. Może to pobudzić niewierzących do refleksji. Przyjęcie Ewangelii decyduje o ludzkim zbawieniu. Kto o zdrowych zmysłach zdecydowałby się odrzucić taki skarb?

Warto zwrócić uwagę...

Istnieją trzy podobne do siebie wydarzenia, pod pewnymi względami: wybór Dwunastu, rozesłanie Dwunastu i rozesłanie Siedemdziesięciu. O wszystkich trzech wspomina tylko Łukasz.

Wybór i rozesłanie Dwunastu. Te wydarzenia w jedno łączy Mateusz. U Marka dzielą je trzy rozdziały. Już podczas wybory Marek opisuje, po co są ustanowieni: aby Mu towarzyszyli, by mógł wysłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy (Mk 3,14-15). Rozesłanie, o którym mówi Ewangelia, to realizacja drugiego zadania Dwunastu.

Rozesłanie Dwunastu oraz rozesłanie Siedemdziesięciu. Łukasz pisze o jednym wydarzeniu: rozesłaniu Siedemdziesięciu. Być może po to, by podkreślić powszechny zasięg posłannictwa Chrystusa. - posłanymi, apostołami, są nie tylko uczniowie. Oba wydarzenia różni nie tylko liczba posłanych. Pierwsze rozesłanie miało miejsce w Galilei, drugie – w drodze do Jerozolimy, a uczniowie mieli iść do tych miast, dokąd sam iść zamierzał. Podczas rozesłania Siedemdziesięciu Jezus zaznacza, że żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało, mówi o wysłaniu jak owce między wilki. Jest dużo podobieństw między rozesłaniami. W jednym i drugim przypadku Jezus wysyła po dwóch uczniów.

Idź, prorokuj! - tymi słowami Bóg posyła Amosa. Jezus posyła Dwunastu mówiąc: Idźcie, podwiązawszy sandały. Po co? By powtarzali Jego słowa i czyny. By kontynuowali Jego misję. Jezus tak buduje Kościół.

Idź, prorokuj! Jezus instruuje Apostołów przed ich rozesłaniem: mają głosić Jego Słowo, mają odtąd moc uzdrawiania, nawet wskrzeszać i wypędzać nieczyste duchy. Mówi im też o postawie oddania wszystkiego Bogu: ani chleba, ani torby. Prócz laski – prócz łask, chciałoby się rzec.

Idź prorokuj! Nie jest to łatwe zadanie. Słowa Boga nie zawsze są przyjemne dla ludzi. Przed takim dylematem stanął Amos. Takich trudności doświadczyli apostołowie. Mimo wielu sukcesów na pewno doświadczyli oporu ze strony niejednego.

Idź prorokuj! To słowo skierowane i do nas – dzisiaj. Podwójne wezwanie: do słuchania Boga i do budowania Kościoła. Możesz mówić innym to, co chcą usłyszeć, albo to, co mówi Bóg. Wybór należy do Ciebie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gaudete

koniec

mrok