marzenie
Jezus – Nowy Mojżesz na Górze Błogosławieństw ustanawia nowe prawo. Przed nami czwarta część i dokończenie mowy z poprzedniej niedzieli. Była ona oparta na konstrukcji: „Słyszeliście, że powiedziano… A ja wam powiadam…”. Jest to naturalna konstrukcja myśli: nie znoszę, lecz wypełniam.
Tylko miłość. Przykłady z
poprzedniej niedzieli dotyczyły dekalogu. Dwa przykłady z tej niedzieli - już
nie. Zostało przywołane przez Jezusa tzw. Prawo talionu (oko za oko…) obecne w
Starym Testamencie.
Bliźnim jest Twój wróg. Przez
Jezusa zostało „wydobyte” ze Starego Testamentu przykazanie: przeciwstawiaj
się złu. Zawiera ono prawo talionu, starotestamentalnego sposobu zwalczania
zła; oraz: kochaj bliźniego. Finałem tej części będzie wezwanie do doskonałości.
Radykalna miłość. Jezusowi nie wystarcza miłość, którą okazujemy tylko osobom, które nas kochają. On wzywa nas również do miłości nieprzyjaciół, wrogów. On chce byśmy kochali wszystkich, bez wyjątku. Również tych, którzy różną się od nas w każdym aspekcie (Mt 5, 43-48).
Pozorna słabość. Słowa Jezusa mogą budzić
wątpliwości. Mówi: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli
cię kto uderzy w
prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć
twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków,
idź dwa tysiące (Mt
5, 39–41). Nietzsche po przeczytaniu tych słów nazwał chrześcijan tchórzami. Twierdził,
że nie są oni zdolni do walki o to, co dobre i szlachetne. Oni chronią swoje słabości
i nazywają je siłą. Czy Jezus chce mieć uczniów, którzy są zdolni do walki o
swoje rodziny, relacje, wartości i o to co dla nich najważniejsze?
Ocalić Siebie. Jezus chce byśmy walczyli o to co dla nas jest najważniejsze. On na tą walkę wyposaża nas w najpotężniejszą broń – radykalne przykazanie miłości. Nasza walka to, co dla nas najświętsze i najważniejsze. Nie ma być to chęć zemsty – oko za oko i ząb za ząb (Mt 5, 38) ale chęć i pragnienie dobra dla każdego, bez wyjątku, również naszego przeciwnika. Naszą klęską jest walka z nienawiścią w sercu.
Przerwać spiralę zła. Miłość jest silniejsza i mocniejsza od pięści i zaciekłych słów, pełnych nienawiści. Miłość jest w stanie złamać pełne zawiści ludzkie serce. Jezus nam uświadamia, że każdy grzech, wojna i nienawiść mają początek w ludzkim sercu (Mt 15,19). Kto zapanuje nad swoim sercem, nie działa w imię zasady – zemsty ten jest w stanie przerwać spiralę przemocy i zła w tym świecie.
Kto się odważy? Jezus nie jest fantastą. On dawał te wskazówki swoim rodakom, którzy żyli od okupacją rzymską w I w. w tym czasie pojawiali się przywódcy, którzy mordowali swoich rodaków, co ostatecznie skończyło się zniszczeniem Jerozolimy i rozproszeniem narodu. Miłość nieprzyjaciół, była i jest zbyt trudna. Jest ona wciąż niepojęta dla nas. Jest to miłość, która nie boi się walczyć, jest gotowa zawsze przebaczać.
Łatwiej nam jest zrozumieć Jezusa, który mówi „bądź” i proponuje, daje nam wybór. Kiedy mówi „będziesz” brzmi to jak rozkaz dyktatora. Ton nieznoszący sprzeciwu jest często obecny w słowach Boga w Biblii. W taki sposób zwrócił się archanioł Gabriel do Maryi: Poczniesz i porodzisz. Dominuje on w dzisiejszej liturgii słowa.
Bóg chce abym marzył. Jest to najlepsze wyjaśnienie „Bożego rozkazu”. Dziś dostajemy wezwanie do świętości: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. Bądźcie doskonali, a bardziej w zgodzie z oryginałem: Będziecie doskonali. Jest to wezwanie by marzyć. Będziesz! Naprawdę będziesz!
Komentarze
Prześlij komentarz