z martwych
Przed nami już piąta niedziela Wielkiego Postu. Tej niedzieli usłyszymy o zapowiedzi zmartwychwstania. Jezus opłakuje śmierć Łazarza jako człowiek, ale jako Bóg przywraca mu życie.
Nie bez powodu tydzień przed usłyszeniem opisu Męki Pańskiej, czytana jest ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza. Wydarzenie to spowodowało, że wielu Żydów uwierzyło w Jezusa, ale z drugiej strony inni zdecydowali o Jego losach: tego dnia postanowili Go zabić.
Bóg, ale później radość. Wydarzenie rozegra się w trzech miejscach. Najpierw poza Judeą, gdzie Jezus dowiaduje się o chorobie Łazarza. Następnie w drodze do Betanii, rozmawia z Martą i Marią. Na samym końcu przy grobie Łazarza w Betanii, to tam następuje wskrzeszenie.
Śmierć to nie koniec. Jezus traktuje śmierć jako sen, z którego Bóg może każdego obudzić. Już za moment Jezus mocą Ojca wskrzesi Łazarza. Zbawiciel już wie, że śmierć Jego przyjaciela zapowiada Jego własną śmierć.
Wskrzeszenie to nie to samo co zmartwychwstanie. Łazarz umrze jeszcze raz, wydarzą na niego wyrok.
O zmartwychwstaniu nie mamy pojęcia. Jak Marta wiemy: wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym. Jak Maria w bólu wypominamy Bogu: Gdybyś tu był, mój brat by nie umarł.
Komentarze
Prześlij komentarz