dobry Pasterz
Złodziej, rozbójnik, pasterz..
Faryzeuszom, którzy są w rzeczywistości ślepymi przewodnikami dla Izraela, Jezus mówi, kim jest prawdziwy, dobry pasterz.
Niedziela Dobrego Pasterza..
Powracamy do Ewangelii św. Jana. Trwa okres wielkanocny, ale usłyszymy o wydarzeniach sprzed Zmartwychwstania. Dlaczego? Regułą liturgii jest to, iż w IV niedzielę wielkanocną zawsze słyszymy jeden z fragmentów mowy Jezusa, w której nazywa siebie Dobrym Pasterzem (por. J 10). Znajdujemy się w tzw. Księdze Znaków (rozdziały 1-12). Opowiada ona o siedmiu znakach objawiających Misterium Pana. Jezus, kiedy się objawiał i opisywał swoją misję, używał formuły JA JESTEM. Jest to nawiązanie do objawienia Boga w Księdze Wyjścia (por. Wj 3,14). Przemowa, kiedy Jezus nazywa siebie Dobrym Pasterzem, następuje zaraz po uzdrowieniu niewidomemu od urodzenia.
Jezus: Brama Owiec. To tutaj następuje początek niedzielnego fragmentu ewangelii. Faryzeuszom, czyli duchowym przywódcom ludu, którzy w rzeczywistości są ślepymi przewodnikami, Jezus wyjaśnia, kim jest prawdziwy pasterz. We fragmencie, z niedzielnej ewangelii – Jezus jeszcze nie określa siebie Dobrym Pasterzem. Mówi o sobie: Ja jestem bramą owiec.
Metafora pasterza i owiec pojawia się trzy razy. Tematem liturgii słowa jest: Brama. Bramą owiec określa się Chrystusa w Ewangelii. W pierwszym czytaniu słyszymy o innej bramie, bramie życia w Duchu (KKK) – o pierwszym w dziejach Kościoła chrzcie.
Mowa Jezusa, Ja jestem bramą owiec, była skierowana do faryzeuszy. Dzisiaj jest przede wszystkim rachunkiem sumienia dla pasterzy. Uczy nas, że jedynym Pasterzem jest Jezus Chrystus. Owce pójdą za tym, kto mówi Jego głosem.
O dobrych pasterzach nie świadczy liczba podążających za nimi owiec, miara jest ukryta w najgłębszych intencjach pasterza: czy chce kraść, zabijać, niszczyć – czy też dawać, aby owce miały życie […] w obfitości.
Komentarze
Prześlij komentarz