epistrefo
Akcja niedzielnej perykopy może dziać się w palestyńskim gospodarstwie, gdzie uprawiano winne krzewy. We wcześniejszych wersetach mogliśmy przeczytać o figowcu (ww. 18-22), który na monetach w I w. symbolizował m.in. Izraela. W przypowieści wracamy do obrazu winnicy, innej popularnej metafory narodu wybranego (Iz 5). pojawi się ona także dalej, w Mt 21, 33-46. Jezus jest zniechęcony tym, że jego rodacy nie wydają spodziewanych owoców nawrócenia.
Ojciec w perykopie zwraca się czule, jak do swoich małych chłopców. Do każdego podchodzi z osobna, kierując tę samą prośbę: Idź i pracuj dzisiaj w winnicy. Pierwszy odpowiada ojcu z szacunkiem „Panie” (Kyrie), ale nic sobie z tej prośby nie robi. Drugi lekceważy ojca wyraźnie, ale zmienia swoje nastawienie, żałuje (czasownik metamelomai może oznaczać obie postawy) i udaje się do winnicy. W obu przypadkach zastanawiająca jest postawa ojca. Jest on niezwykle ciepły i cierpliwy wobec swoich synów. Obaj narażają na szwank jego honor i ranią ojcowską miłość. Żadnego nie upomina ani nie karze. Pod postacią ojca w przypowieści ukryty jest Ojciec niebieski. Syn zwraca się do niego słowem Kyrios („Panie”), którym zwracano się także do Boga.
Nie jest znany wiek synów pojawiających się w przypowieści. Być może są to dzieci – tak zwraca się do nich ojciec (tekna, „dziecko”) - ale też może chodzić o dorosłych. Symbolizują oni postawę pobożnych Izraelitów i tych, którzy z Bogiem nie mają wiele wspólnego. Pobożni swoimi ustami czczą Boga, ale dalecy są od pełnienia jego woli. Jezus w pierwszym synu widzi faryzeuszów i przywódców ludu. Grzesznicy obrażają Boga swoimi słowami i życiem, ale są także bardziej otwarci, aby ostatecznie pójść za jego słowem i wolą. Nawracają się i zmieniają swoje życie pod wpływem przepowiadania Jezusa.
Dwóch autorów cyklu zaproponowało dwa różne tytuły.
Propozycja pierwsze brzmi „Gruba kreska”. Decyzja o nawracaniu chroni człowieka przed odpowiedzialnością za wcześniejsze czyny, „błędy młodości”. Choć pewne skutki pozostaną na zawsze, choć trzeba dźwigać konsekwencje swoich czynów, przeszłość zostaje odcięta grubą kreską. Bezbożny może odstąpić od bezbożności, syn, który odmówił ojcu, może zmienić decyzję.
Druga propozycja brzmiała „bez immunitetu”. Jest to inna strona tej samej prawdy. O zbawieniu nie decyduje przynależność do Izraela czy Kościoła. Sprawiedliwy, który odstępuje od sprawiedliwości, odpowiada za popełniony grzech: nie chroni go immunitet Przymierza. Syn, który powiedział najpierw „tak, Panie”, nie samą deklaracją odpowiedział na apel ojca. Liczy się pełnienie woli Bożej.
Komentarze
Prześlij komentarz