adwent

Z utęsknieniem czekamy, nie możemy się Go już doczekać. To właśnie Adwent.

Uczniowie pytają Mistrza, kiedy nastąpi koniec świata. Jezus odpowiada apelem o czuwanie. Wołanie czuwajcie padnie aż czterokrotnie.

Tylko Bóg zna czas, w którym historia tego świata osiągnie swój kres. Jak jednak przygotować się na Boży powrót?

Pytanie o koniec. Ludzie interesują się tym zagadnieniem od zawsze. Ustala kolejne daty, w których nasz świat osiągnie swój kres. Zapowiedziany przez Jezusa dramatyczny koniec świątyni, który sygnalizuje także koniec świata, intryguje apostołów. Ten motyw pojawia się również w żydowskich apokalipsach. W Drugiej Księdze Barucha Bóg daje Baruchowi znak końca czasów: przerażenie i wielkie cierpienie mieszkańców ziemi (25,2). W Czwartej księdze Ezdrasza bohater słyszy o podobnych znakach, przy czym anioł stwierdza, że może mu uchylić tylko małą część tajemnicy (4,52). Koniec jest przed człowiekiem zakryty. Wiemy, że jednak on nastąpi i musimy się do niego przygotować.

Czuwaj! Jezus poleca czuwanie, jako sposób na przygotowanie się na koniec świata. Co jednak oznacza Jezusowe wezwanie do czuwania? Czujność (gr. gregoreo) to postawa żołnierzy na polu bitwy (zob. 1 Mch 12,27). Świat po którym stąpamy, nie jest do końca bezpiecznym domem, bardziej przypomina pole bitwy. Jeśli ktoś na nim zasypia, ryzykuje, że padnie łatwym łupem swoich oponentów. Jezus przestrzega przed takin snem (gr. koimamomai), który jest synonimem śmierci. Uczniowie Jezusa usną w Getsemani, pozostawiając Go samego (Mk 14,43-52).

Czuwać aktywnie. Być czujnym oznacza bycie aktywny, wiernie wypełniać misję, którą powierzył nam Bóg. Jezus podkreśla to, opisując swoich uczniów jako sługi (gr. douloi) wiernie wypełniające polecenia swego pana, czekające na niego przy drzwiach. On jest już w drodze. Może przybyć wieczorem, o północy, o pianiu kogutów lub rankiem. Jest to odniesienie do rzymskich czterech straży nocnych. Sugestia, że czuwać trzeba nieustannie.

W Liturgii Słowa z Pierwszej Niedzieli Adwentu, na szczególną uwagę zasługują trzy elementy.

Primo: rozjazd. Czy to Bóg jest w podróży (zob. Mk 13, 33-37), czy mu będziemy z dala od Jego dróg (zob. Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 2b-7)– tak czy inaczej między Bogiem a człowiekiem powstał dystans. Coś bardzo niedobrego się stało na gruncie relacji człowieka z Bogiem. Grzech to spowodował, złamaliśmy słowo dane Bogu.

Secundo: relacja. Pomimo dystansu człowiek może cieszyć się relacją z Bogiem. Izajasz Boga nazywa słowem niespodziewanym: to nasz krewny, Ojciec.

W końcu po trzecie: chociaż nastąpiło rozstanie i trwa biblijna noc (zob. Mk 13, 33-37), Pan zapowiada powrót, ponowne spotkanie.

Adwent. Bóg wraca z podróży. Kiedy bliska nam osoba wraca z dalekiej podróży, wychodzimy na dworze, przystanek i czeka, z radością, tęsknotą, nie mogąc się doczekać ukochanej osoby.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gaudete

koniec

mrok