Gaudete
Jedynym pewnym źródłem radości jest Miłość. Gotowy na eksplozję radości?
Ewangelia wg św. Jana jest jednym z najmłodszych pism Nowego Testamentu, w przeciwieństwie do Listu do Tesaloniczan. Jest najpóźniejszą z Ewangelii. Autorstwo jest przypisywane Janowi, za redakcję tekstu odpowiadają jego uczniowie (ok. 90 r.). Księga różni się od pozostałych Ewangelii ze względu na zawartość i formę przekazu. Synoptycy kładą nacisk na wierne zebranie w całość wydarzeń z życia Jezusa, Jan koncentruje się na misterium Jego osoby. Wybiera nieliczne jego znaki i rozwija dialogi. Ewangelię Jana można podzielić na dwie części: Księga Znaków (rozdziały 2,1 – 12,50) oraz Księgę Krzyża (rozdziały 13-20).
Radość Jana. Wszystko co robi Jan, chrzest – przygotowuje to świat na nadejście Chrystusa. Jan jest tylko Jego głosem. Obraz sandała jest najwymowniejszym potwierdzeniem tej roli, jaką przyjmuje: nie śmie nawet nazwać się sługą Jezusa. Wypełnienie misji jaką powierzył mu Bóg, daje Janowi ogromną radość. Sam powie: Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha gi, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał (zob. J 3,29-30). Jan nie jest Mesjaszem. Ma tylko na Niego wskazywać. Uwalnia go to od odpowiedzialności ponad jego siły i daje prawdziwą radość.
Trzecia niedziela Adwentu – Gaudete jest wezwaniem do radości. Oczekiwany Zbawiciel niebawem przyjcie! W Ewangelii Jan Chrzciciel mówi nawet więcej – On już jest wśród was!
Żydzi upatrywali Mesjasza w nieodpowiednim człowieku. Nie potrafili rozpoznać Go w Jezusie. Aby móc zobaczyć Boga w swoim życiu, trzeba podjąć pracę nad sobą. Pracę by dokonało się w nas, we mnie i w Tobie NAWRÓCENIE. Metanoja – zmiana myślenia, zmiana kierunku w którą patrzymy i podążamy. Odwrócenie od zła i skierowanie swojego wzroku ku DOBRU i MIŁOŚCI.
Nie jest to prosta sprawa, jednak wysiłek zainwestowany w poprawę relacji z Bogiem może stać się źródłem prawdziwej radości. Radości, którą proponuje Bóg – a nie ulotnej i zmysłowej, którą proponuje współczesny świat.
Ten, kto spotkał się z Bogiem wie, że znalazł kogoś, kto jest w stanie uleczyć jego złamane serca.
Komentarze
Prześlij komentarz