głos z nieba
Chrzest Jezusa rozpoczyna Jego publiczną działalność. Autor Ewangelii św. Marka zwraca na to uwagę, nie interesuje go dzieciństwo, w przeciwieństwie do Mateusza i Łukasza. Dlaczego? Kładzie on akcent na objawienie Jezusa jako Syna Bożego. Swoją ewangelię rozpoczyna od historii Jana Chrzciciela po to, by natychmiast doprowadzić do pierwszej sceny, w której potwierdza się boskie pochodzenie Jezusa: głos z nieba podczas chrztu w Jordanie.
Jordan – brama do ziemi obiecanej. Przekraczali ją patriarchowie – np. Jakub. Na jej brzegu staną nawet sam Mojżesz – spoglądając na Ziemie Obiecaną ze stepów Moabu. Lecz sam tam nie wszedł. Pięcioksiąg kończy się obrazem Izraela stojącego wciąż na granicy Ziemi Obiecanej. W tym samym miejscu pojawia się Jezus. Nie jest to przypadek. Tylko w to miejsce mogło doprowadzić Izraelitów Prawo i ich wielki duchowy przewodnik – Mojżesz – na granicę Ziemi Obiecanej. Tylko Jezus może wprowadzić Izrael do ziemi Bożych Obietnic.
Polskie słowo chrzest nie jest greckim przekładem – baptismos. Ono wywodzi się od imienia Chrystus, choć jego pochodzenie nie jest jasne. Słowo baptismos oznacza zanurzenie. Jego znaczenie związane jest z gestem zanurzenia w wodzie. Katechizm Kościoła Katolickiego tłumaczy to tak – zanurzenie w wodzie jest symbolem pogrzebania katechumena w śmierci Chrystusa, z której powstaje przez zmartwychwstanie z Nim jako „nowe stworzenie”.
Chrzest – zanurzenie w wodach Jordanu, udzielał Jan Chrzciciel, nie było to jeszcze chrzest, jakiego my dostępujemy. Pierwszym chrztem udzielanym w imię Jezusa jest chrzest w Dniu Pięćdziesiątnicy.
Sakrament chrztu został ustanowiony przez Jezusa, mówiąc tu przed swoim wniebowstąpieniem: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem (Mt 28, 19-20).
Ewangelista prowadzi narrację z perspektywy Jezusa – pisząc: w chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębica zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”. Usłyszał głos Ojca, że Go kocha. Jest to potwierdzenie, które go umocniło na początek misji.
Misja, słowa oraz czyny Jezusa – wypełniały proroctwa. Jezus potwierdzał prawdziwość proroctwa pieśni Sługi Jahwe, które to z kolegi uwiarygadniają Jego misję..
Religia, Bóg, sakramenty, wśród nich i sakrament Chrztu – nie są to kwestie wierzenia w to, czego nie wiadomo na pewno. Religia nie jest tylko kwestią przynależności do grupy podzielającej tą samą wiarę. Bez względu na to, kto kim jest. Bóg kocha! Wiara jest potwierdzeniem miłości. Usłysz je!
Komentarze
Prześlij komentarz