królestwo

Królestwo Niebieskie jest bardzo trudno dostrzec. Jest ono jak ziarnko gorczycy. Bóg sam wyznacza czas, kiedy się w pełni objawi. Są to dwie przypowieści, dwie tajemnice Królestwa Bożego.

W dwóch przypowieściach Królestwo Niebieskie przedstawione jest jako zdumiewająco drobne, gnijące w rzeczywistości tego świata. W tym przypadku pozory są bardzo mylące.

Przypowieść o nasieniu które zostało wrzucone w ziemię i kiełkuje niezależnie od człowieka, może wydawać się dziwna i oderwana od rzeczywistości. Każdy kto pracował na roli, wie, że zboże nie wyrasta samo, a ziemia nie wydaje z siebie plonu automatycznie. Ziemia wymaga wiele zabiegów spulchniania i nawożenia. W starożytności nie stosowano na szeroką skale nawozów. Siejąc jak opisuje to autor w przypowieści, obficie na drogę, skałę, ciernie i dobrą glebę. Również w starożytności pilnowali wschodzących plonów i musieli się o nie troszczy. Odpędzając ptaki i zwierzęta. Jezus sam nie był rolnikiem, ale na pewno znał trud pracy na roli.

Przypowieść o ziarnku gorczycy ma podwójną wymowę. Najprawdopodobniej chodzi tu o gorczyce czarną, Brassica nigra. Zalicza się on do najmniejszych ziaren. Osiąga wagę do jednego grama, i w sprzyjających warunkach może wyrosnąć w potężny krzew nawet do trzech metrów. Podobnie jest z królestwem Bożym, które przy skromnej obecności w naszym życiu, stanie się kiedyś naszą bezpieczną przystanią na wieki.

Historia zbawienia toczy się wśród drzew. Od drzewa życia, poprzez drzewo poznania dobra i zła aż do Drzewa Krzyża. A historia drzewa – od nasienia po drobny okaz – wiele obrazuje. Wyrażona w taki sposób jest nadzieja na przyjście Mesjasza, Odrośl Dawida (Ez 17, 22-24). Taka też jest logika wiary: z Królestwem Niebieskim dzieje się tak, jak z rozwojem rośliny, drzewa (Mk 4, 26-34)

Dzisiejsza liturgia zaskakuje. Uświadamia, że nie tylko wśród drzew żyjemy, ale nimi jesteśmy. Starotestamentalny postulat brzmi: być jak zielone, dorodne drzewo. Zielone drzewo ukazuje, że czerpie skądś siły, że blisko jest źródło. Jakim ja jestem drzewem? Zielonym, dorodnym, wydającym owoce i schronienie, ukazującym źródło?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gaudete

koniec

mrok