menein
W XX niedziele zwykłą czytamy kolejną część Mowy Eucharystycznej Jezusa. Objawia, że Jego Ciało jest Chlebem Żywym. Dodaje, że należy je spożywać, by mieć życie wieczne.
Ciało do jedzenia? Na Jezusowe słowa Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki Żydzi reagują zdumieniem oraz pytaniem: Jak on może nam dać swoje ciało do jedzenia? Ich reakcja jest w pełni zrozumiała z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, jedzenie mięsa mogło im się kojarzyć z kanibalizmem bądź praktykami znanymi z tajnych stowarzyszeń, w których spożywano krew i ludzkie mięso, aby wzmocnić więź między uczestnikami spotkań. Po drugie, żydowskie prawo zabrania spożywania mięsa z krwią. W niej mieści się święty dar życia, cóż dopiero mówić o spożywaniu ludzkiego mięsa (Rdz 9,4). Jest to pogwałcenie najświętszych praw Izraela. W świecie pogańskim na ucztach Dionizosa spożywano wino z surowym mięsem, przez co, jak wierzono, wstępowała w uczestników część bóstwa. Nie powinno więc dziwić, że takie słowa to prawdziwy horror dla słuchaczy, którzy nie chcą go czytać przez pryzmat zapowiedzi proroków i tekstów Starego Testamentu.
Eucharystia z Komunią. Dzięki spożywaniu Ciała i picia Krwi Jezusa trwa w nas, a my w Nim. Jan Ewangelista używa na określenie tego przenikania Boga do ludzkiego życia i odwrotnie greckiego słowa menein, które oznacza trwałe przebywanie, pozostawianie w jakimś miejscu. Przyjmowanie Ciała i Krwi Chrystusa sprawia, że On rzeczywiście mieszka we mnie, a ja znajduję w nim swój dom i przystań. W owych słowach otwiera się przed nami najprawdziwsza uczta Mądrości, na której chlebem jest Ciało Chrystusa, a winem – Jego Krew. Ta uczta to Eucharystia ze swoim momentem kulminacyjnym – komunią. Jest to zjednoczenie z Panem przez spożywanie jego Ciała i Krwi. Na ucztę tę wzywała wszystkich Mądrość z Księgi Przysłów. Tutaj czekają na nas wszystkie Boże dary, z najcenniejszym darem życia wiecznego (J 6,58). Słowo Jezusa, chleb życia obecny w Ewangelii i Liturgii Słowa naturalnie prowadzi do Jego Ciała i Krwi, które przyjmujemy podczas Liturgii Eucharystycznej w Komunii. Wówczas mieszka w nas On ze swoją pełnią życia.
Liturgia Słowa przez ostatnie cztery niedziele prowadziła nas do stołu, na Ucztę. Wiemy już, że Chleb jest dla wszystkich, że jest Chlebem życia i daje taką moc, siłę, energię, iż pragniemy żyć.
Pragnąć żyć, i to żyć mądrze, to odpowiedź na zaproszenie Mądrości, odrzucić głupotę i iść drogą rozwagi (Prz 9, 1-6).
Pragnąć żyć mądrze, to posilać się Prawdziwym Pokarmem i Prawdziwym Napojem (J 6, 51-58).
Pragnąć żyć mądrze to nie postępować jak nierozsądni, nie upijać się winem, ale napełniać Duchem (Ef 5, 15-20).
Człowiek, który pragnie żyć mądrze, nigdy nie zazna głodu i niczego mu nie zabraknie (Ps 34).
Człowiek, który pragnie mądrze żyć, zasiada do stołu. Bierze udział w najprawdziwszej uczcie Mądrości, uczcie Życia, w której pokarmem jest sam Jezus – w Eucharystii. To na Nią wzywa Mądrość z Księgi Przysłów, to do Niej zaprasza nas Chrystus, to tutaj czekają wszystkie Boże dary, z najcenniejszym darem życia wiecznego.
Wszystko stało się proste. Wystarczy dać się zaprosić na ucztę życia.
Komentarze
Prześlij komentarz