krzyż
Krzyż nie jest tylko narzędziem egzekucji, na którym Jezus został stracony. Jezus o nim mówi symbolicznie, jako o naśladowaniu Go mimo wszelkich trudności. Jego śmierć nada tym słowo zbawienne znaczenie.
Jezus swoim uczniom wskazuje drogę Krzyża jako drogę życia i jedyny sposób na Jego naśladowanie. Pod Cezareą Filipową Mistrz pyta swoich uczniów: Za kogo uważają Mnie ludzie? Po wysłuchaniu wszystkich odpowiedzi, w których wyrasta jako prorok równy Janowi Chrzcicielowi lub Eliaszowi, Jezus skierował do swoich uczniów znacznie ważniejsze i bardziej intymne pytanie: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr wówczas udzielił odpowiedzi: Ty jesteś Mesjasz. Choć jego odpowiedź była dobra, drogę Mesjasza pojmował on jednak inaczej niż Jezus.
Po chwili okazuje się, jak bardzo wyobrażenie Piotra różni się od tego, kim Jezus jest w rzeczywistości. Jezus jest cierpiącym Mesjaszem, odrzuconym przez starszych, zabity i zmartwychwstały – tak jak zapowiedział przed uczniami drogę cierpienia, która Go czeka. Taka wizja jednak nie spodobała się Piotrowi. Myślał o sławnym rabbim, uzdrowicielu, odnowicielu Izraela. Te wizje sprawiły, że Piotr zapomniał, kim jest i zaczął Go upominać.
Jezus mu natychmiast odpowiedział. Zganił go, że zajmuje Jego miejsce i – niczym Nauczyciel, biorąc Pana na bok – upomniał Go za jego defetyzm i gaszenie ducha pozostałych opowieściami o śmierci. Zejdź mi z oczy znaczyło: wróć na swoje miejsce (Zejdź mi z oczy, szatanie! [Mk 8,33] dosłownie: wycofaj się za mnie [gr. hypage opiso mou]. Jezus nie wypędza Piotra, ale wskazuje, że zajął miejsce, które nie należy do niego. Jego właściwym miejscem jest podążaniem ZA Jezusem. Słowa: jeśli ktoś chce pójść za mną, w oryginale też zawierają frazę opiso mou.) Po wszystkim Jezus zgromadzonym dał krótką naukę tego, co znaczy być Jego uczniem: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.
Krzyż w sensie cierpienia i przeciwności jest zbyt prosty i surowy, by można było go nieść przez życie. Zawieszony na nim Ukrzyżowany sprawia, że można go objąć i włożyć na swoje ramiona. Prosty krzyż staje się krzyżem naśladowania Pana, drogą życia. Uczeń, który dźwiga krzyż staje się podobny do swojego Mistrza – Jezusa.
Jezus kiedy po raz pierwszy powiedział o krzyżu, uczniowie nie mieli pojęcia, że krzyż to nie tylko metafora losu, ale narzędzie egzekucji, na którym Jezus zostanie stracony.
Krzyż zapowiedziała już Trzecia Pieśń Sługi Jahwe (Iz 50, 5-9a). Nie mówi wprost o drzewie krzyża, ale zapowiada, jak oczekiwany Mesjasz zwycięży. Krzyż nie tylko oznacza mękę i śmierć Jezusa, ale także Jego solidarność z cierpiącym człowiekiem (Ps 116A). Krzyż jest pociechą dla cierpiących, że tak jak ja – cierpiał sam Bóg. Może trudna prawda, że zwrot na drodze wiary dokonuje się właśnie przez cierpienie?
Krzyż jest miłością bliźniego (Jk 2, 14-18), powierzoną nam przez Boga misją oraz wezwaniem do dawania siebie innym. Krzyż to brama nowego życia.
Komentarze
Prześlij komentarz