przykazanie nowe

Ze Starego Testamentu Jezus wydobywa to co jest najważniejsze. Najistotniejsze z przykazań. Dwa zdania z różnych ksiąg łączy w jedno. W taki sposób powstało przykazanie miłości.

Uczony w Piśmie zadał Jezusowi trudne i podchwytliwe pytanie: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jak wybrać jedno spośród 613 znanych przykazań, z których wszystkie są drogą do Boga? Jezus odwołuje się do słów Mojżesza wypowiedzianych przed wejściem do Ziemi Obiecanej, które słyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Zostają powtórzone wymogi posłuszeństwa Bogu i kochania go całym sercem, duszą, umysłem i mocą. Jezus kwalifikuje to jako pierwsze przykazanie.

Miłować Go całym sercem (kardia), całym umysłem (synesis) i całą mocą (ischys) i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary. Uczony nie powtarza dosłownie słów Jezusa. Zamiast miłości duszy (psyche) i umysłu (dianoia) mówi o ukochaniu Boga przez zrozumienie (synesis). Termin oznaczać może połączenie np. dwóch rzek, łączenie ze sobą zejście się. Stąd też zrozumienie i umysł, jako miejsce, gdzie rzeczy schodzą się w całość. Nacisk jest położony na całościowy obraz miłości, być może ze szczególnym naciskiem na drogie Uczonemu intelektualne zbliżenie się do Boga. Jezus go nie koryguje, stwierdza, że jest on blisko Królestwa Bożego. Jego odpowiedź jest bliska Jezusowi.

Do pierwszego dołącza drugie przykazanie, nakazujące miłować bliźniego jak siebie samego. Jezus łączy dwa przykazania w jedno i mówi o nich jako o jednym: Nie ma innego przykazania większego od tych. Uczony w Piśmie pochwala odpowiedź Jezusa: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś. Jednak jest to ktoś więcej niż zwykły nauczyciel. Pan wypowiada się w autorytecie nowego Mojżesza, który otwiera drogę do Ziemi Obiecanej, przypomina, że na jej brzeg nie da się przejść inaczej, jak tylko przez miłość. Odpowiadając uczonemu z życzliwością, Chrystus daje do zrozumienia swoją Bożą władzę decydowania o ludzkim zbawieniu: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego.

Przykazanie miłości w ustach Jezusa zyskuje nową moc i nowe znaczenie. Podczas gdy Stary Testament wymienia je pośród innych nakazów Prawa, a judaizm czyni z niego jedno z 613 przykazań, Jezus stawia je radykalnie na pierwszym miejscu. Nawet ponad świątynią i jej ofiarami.

Z przykazaniem miłości Boga Jezus nierozerwalnie wiąże miłość bliźniego, nazywając ją drugim przykazaniem. Miłość bliźniego znana była w Starym Testamencie (Kpł 19,18), ale nikt nie posunął się tak daleko do jej wypełniania, w pochyleniu się nad drugim w jego grzechu i słabości aż po ofiarę krzyża. Jezus jest męczennikiem i świadkiem miłości drugiego, w której sprowadza się także nasza relacja z Bogiem (1 J 4,20). Bliźnim dla Jezusa jest każdy bez wyjątku, nie tylko ci, z którymi łączy nas wspólna wiara i kultura.

W dzisiejszej Liturgii Słowa jest dużo liczb. W pierwszym czytaniu Bóg mówi: po pierwsze, co jest najważniejsze. W drugim czytaniu jego autor wylicza osiem przymiotów Jezusa Arcykapłana. Ewangelia jest prawdziwą operacją matematyczną: spośród 613 przykazań zawartych w Prawie Mojżesza Jezus wydobywa dwa najważniejsze.

Jednak nie liczby stanowią istotę Liturgii Słowa. Bóg poleca Izraelowi słuchać: uczy takiej postawy, która zawsze pozwoli wydobyć istotę rzeczy. Taką postawę pokazuje w praktyce autor Listu do Hebrajczyków: dzięki niej potrafi analizować, wnioskować i mamy oto osiem przymiotów Jezusa – Boga. Proces przypisywania słów Jezusa widzimy u uczonego w Piśmie. Nie w pełni potrafi powtórzyć słowa Mistrza, ale jest już niedaleko.

Wiara to nie matematyka, ale z pewnością należy do nauk ścisłych, gdzie porządek, logika i wnioskowanie pomagają wychwycić to co najważniejsze.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gaudete

koniec

mrok