Zmartwychwstał

Chrystus Zmartwychwstał to wykonało się, Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc!

Świadectwo Jana. Co go przekonało, że pusty grób oznacza zmartwychwstanie Jezusa, a nie kradzież ciała?

Podczas Wigilii Paschalnej słyszeliśmy o pustym grobie wg Łukasza, a w Niedzielę Zmartwychwstania liturgii zawsze towarzyszy Ewangelia wg św. Jan. Przypomnijmy, że ta Ewangelia zdecydowanie różni się od pozostałych (synoptycznych). Dzieli się na Księgę Znaków (rozdziały 1-12 – Ewangelista nie opowiada tu o cudach, lecz siedmiu znakach objawiających misterium Pana) oraz Księgę Krzyża, który jest najważniejszym znakiem Mesjasza (rozdz. 13-20).

Sytuacyjną ramą dla całego opowiadania Janowego jest droga, właściwie bieg do grobu. W ostatniej scenie perykopy ewangelicznej uczniowie wpatrują się w obraz, którego do końca nie rozumieją. Wymaga on od nich wiary. Nieodwołalnie zwiastuje nową erę w dziejach ludzkości. Po zmartwychwstaniu Jezusa już nic nie jest takie samo, jak było przed. Siła zła i grzechu została złamana. Chrystus wyszedł z otchłani śmierci – żywy. Świat zmierzający ku zagładzie, został zwrócony ze swego dotychczasowego kursu. Została obudzona siła, która przemienia go od wewnątrz oraz przygotowuje na ostateczne przyjście Pana.

W tym opowiadaniu uderzają powtarzające się czasowniki związane z patrzeniem. Maria patrząc (gr. blepo) na odsunięty kamień, zawraca przerażona. Ów drugi uczeń pochylony nad grobem nie widzi (gr. blepo) nic szczególnego, nie wchodzi do grobu. Dopiero Piotr spogląda na miejsce innym wzrokiem. Jan celowo używa dla opisania jego wzroku czasownika theoreo – wpatrywać się, aby odkryć sens, kontemplować. Wzrok Piotra przebija się przez to, co powierzchowne, co przedstawia się tylko ludzkiemu oku. Zaprasza także do wejścia drugiego ucznia, który dzięki niemu ujrzał i uwierzył. Aby doświadczyć zmartwychwstania, potrzeba czegoś więcej niż tylko pasywnego wzroku obserwatora. Potrzeba uważnego wpatrywania się, szukania znaków i odpowiedzi. Potrzeba Kościoła, wspólnoty, w której i z którą szukamy Pana.

Nikt nie widzi zmartwychwstania. Tego momentu nie opisuje żadna Ewangelia. Ewangelia nie jest rekonstrukcją wydarzeń, ale zbiorem świadectw. Wydarzenie zmartwychwstania nie zostało oddane wyobraźni autorów, którzy ostatecznie mogli wymyślić wizję zmartwychwstania Jezusa. Zmartwychwstanie jest oparte na świadectwach.

Jan zobaczył pusty grób, przypomniał sobie zapowiedź Starego Testamentu i samego Jezusa. Zrozumiał co się wydarzyło. Piotr w domu Korneliusza mówi: Bóg pozwolił Mu ukazać się […] nam, […] jedliśmy z Nim i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu (Dz 10, 34a. 37-43).

Ogromnym świadectwem zmartwychwstania jest jest istniejący w nas, wierzących, Kościół. Wciąż żywa wspólnota, której istnienie nie miałoby sensu, gdyby nie zmartwychwstanie Jezusa Kościół jest niczym innym, jak żywą realizacją orędzia zmartwychwstania i Pawłowego apelu: Dążcie do tego, co w górze. Kościół biegnie do grobu, zdumiewając się, iż jest on pusty.

Zmartwychwstanie. Nieopisywalne wydarzenie będące triumfem Jezusa i rewolucją, która odmieniła ludzkość.

Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarzy Cie swoim pokojem, miłością i nadzieją na lepsze jutro!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gaudete

koniec

mrok